porzucił swoją gniewną postawę. .

Chciała pokazać muszelkę, co było blefem, bo jestem przystrzyżona w kształt nietoperza i. - Wszystko w porządku, dziewczyno?. - Nie.. - Nawet się nie waż, mamo. Nie waż się! Doskonale wiedziałaś, co robię od szesnastego. Jonathan otworzył przede mną drzwi i gestem pokazał, bym weszła pierwsza Przestąpiłam próg i z zaskoczeniem stwierdziłam, że budynek jest jaśniejszy wewnątrz niż na zewnątrz. Spodziewałam się prywatnej rezydencji, a miejsce, w którym się znalazłam, nią nie było. Hol wyglądał jak główna siedziba firmy z listy dwudziestu najlepszych firm czasopisma „Fortune”, ze znajomymi motywami szkła i marmuru. Białe kolumny podtrzymywały odległy sufit. Przed podwójnymi schodami prowadzącymi na pierwsze i drugie piętro rozciągało się imponujące mahoniowe biurko recepcjonistki. Do pomieszczenia wpadały potoki światła. Albo było tu kierowane z dachu, albo Trent wydawał majątek na żarówki emitujące naturalne światło. Wszelkie echa tłumił miękki zielony dywan w cętki. Wokół rozlegał się pomruk rozmów, wszędzie kręcili się ludzie zajęci swoimi sprawami.. - Kim jesteś? - zapytała.. Mogłam spać. Pierwszego roku ilość grzybów w Czarnym Lesie onieśmieliła mnie. Przynosiłam całe kosze,. Poszłam na kompromis i zaciągnęłam zasłony, a potem stanęłam przy oknie, skąd mogłam widzieć cień skrzyde¬łek pixy, gdyby którekolwiek z dzieci podfrunęło na tyle blisko, by coś usłyszeć..