- O co chodzi? - przygląda mi się uważnie. .

- Jesteśmy prawie na miejscu, kochani. Czy to nie ekscytujące? Jestem podniecona. Nie mogę się doczekać, kiedy poznasz osobiście mojego Pana, Gabby. Mmm. Zje cię za jednym posiedzeniem.. — Rozumiemy się? - zapytałam wojowniczo, a on zszedł z sedesu.. Parkingowemu.. Uniesioną szpadą. Ivan odskoczył. Jean-Luc atakował, spychał Ivana do defensywy.. Wstrząsana bólem, chwyciłam nogę oderwaną od krze¬sła przez wampira i ruszyłam chwiejnie w jego stronę.. Wampirzych barów i wampirzych wypożyczalni komedii, wampirzych pralni chemicznych,. Widzieli. Coś musiało pozostać na miejscu. Wampiry zawsze zostawiają wskazówkę. Odwiozłam Jasona do domu, chociaż wyraźnie dawał mi do zrozumienia, że wolałby zostać u mnie jeszcze przez jedną noc. Zabrałam też Benelli i powiedziałam mu, żeby wyczyścił wieczorem broń. Obiecał, że to zrobi, a kiedy na mnie spojrzał, wiedziałam, że znów chciałby mnie zapytać dlaczego jej użyłam. Ale nie zapytał. Widać Jason też się czegoś nauczył przez te kilka dni.. Jego serca i wpadłam do pokoju przez drzwi, które stały między mną a moją zdobyczą..